Kwiaty filcowałam z dwóch stron. Telefon z dopasowanego etui sam nie wypadnie, można go wyjąć bez problemu, ale tym razem zrobiłam zapięcie.
Po odpięciu pętelki wystarczy lekko pociągnąć za sznurek i telefon wysuwa się z pokrowca.
W tym blogu zawarte są moje zainteresowania, moje hobby, jednym słowem filcowanie na mokro.
Świetne!!
OdpowiedzUsuńZaciekawiło mnie, jak dużo różnych rzeczy da się zrobić tą samą techniką — od szalików po rękawiczki i zawieszki. Sama lubię takie ręczne prace, bo widać w nich cierpliwość i pomysł, a tu czytałam też o filcowaniu na mokro: https://serwisagd-technik.pl/naprawa-zmywarek/.
OdpowiedzUsuń