środa, 25 stycznia 2017

Skarpety lub wkładki wełniane do butów

Pogoda w ciągu doby potrafi zaskakiwać. Nad ranem ściska mróz w południe temperatura jest dodatnia. Wieczorem znów jest mróz. Niestety zimą wychodzimy z domu jak jest jeszcze noc i wracamy do domu jak już jest noc.  Jak buty są za ciepłe to nogi się pocą. Spocone nogi szybko marzną. Zapach spoconych nóg bywa bardzo uciążliwy.



Z nunofilcu zrobiłam skarpety - wkładki wełniane. 
Nunofilc to połączenie wełny czesankowej z tkaniną.  

Skarpety są wysokie, ciepłe, cienkie, ciepłe. 

Wywijam mankiety i mam ładne wykończenie obuwia. 
Teraz do pracy mogę śmiało zakładać lekkie, jesienne botki, a na wycieczki po lesie jesienne traperki. 
Dzięki połączeniu lekkich butów z wełną z merynosów jest mi ciepło w nogi, buty są lekkie, wygodne a nogi się nie pocą. 






czwartek, 8 grudnia 2016

Zawieszki na choinkę, anioły

Część aniołów została rozdysponowana. Trzeba uzupełniać na bieżąco kolekcję.
 Nowym aniołkom dałam skrzydła z piór. 

zawieszka na choinkę czarny anioł z wełny czesankowej

czwartek, 1 grudnia 2016

Zawieszki na choinkę, czarownice i mikołaje

Realizuję moje pomysły na zawieszki choinkowe. Pomysłów mam  wiele. Anioły przywdziewają szaty w różnych barwach. Nie zabrakło czarownic na miotle i mikołaji.


zawieszka na choinkę czarownica z wełny czesankowej

środa, 23 listopada 2016

Anioły, elfy z wełny czesankowej

Koniówka listopada to jest odpowiedni czas żeby zająć się robieniem ozdób bożonarodzeniowych. Mam około dwóch tygodni na przemyślenia i realizację tego co już wymyśliłam. Potem to już zacznie się planowanie porządków, gotowania, pieczenia i oczywiście poszukiwanie odpowiednich prezentów. Z tym mam zawsze najwięcej główkowania, ale to potem. Teraz zaczynam zabawę z wełną. Powstały już pierwsze anioły, ale białe ozdoby są takie smutne, więc do następnych aniołów dodałam troszkę kolorów i wyszły elfy. Anioły czy elfy, dla mnie to mała różnica. Moja choinka na Boże Narodzeni musi być pełna kolorów i blasku.


Anioły

piątek, 8 kwietnia 2016

Półbuty wiosenne

     
Zafascynowałam się filcowanymi butami, ich niezwykłą delikatnością w dotyku i tym że mogę je nosić na bosą stopę i tym że nie uwierają, nie cisną, idealnie dopasowują się do stopy. W młodości nie zwracałam szczególnej uwagi na wygodę. Liczył się wygląd. Ciężko było kupić jakiekolwiek buty, a co dopiero wygodne.




Czasy się zmieniły. Sklepowe półki zastawione są niezliczoną ilością obuwia, ale i tak ciężko jest dobrać odpowiednie buty.
Ja zawsze mam z tym problem. Po latach stopy zrobiły się kapryśne, wrażliwe na wszelką niewygodę.
Do wygody człowiek szybko się przyzwyczaja.
Mam już pomysł na buty wiązane, jednak nadchodzi lato i w pierwszej kolejności muszę pomyśleć o odkrytych butach, może jakiś sandałkach.



sobota, 5 marca 2016

Pantofle ręcznie filcowane, walonki.

Zimowe, ręcznie filcowane buty przetestowałam. Sprawdziły się rewelacyjnie.
Nadeszła pora na filcowane, wiosenne obuwie.
Zastanawiałam się jakie mają być. Pomysłów mam pełną głowę, ale nie da się zrobić wszystkiego na raz.
Pierwsza para na płaskich spodach.
Sportowe walonki.
Można je nosić na bose stopy. Nie ma ryzyka że noga się spoci. Nie ma ryzyka obtarć skóry, czy powstania nagniotków.








piątek, 12 lutego 2016

Etui na telefon, ręcznie filcowane

Zimno, mokro, czasem promyk słońca  zajrzy w okno. Tęsknię za wiosną, za spacerami po lesie, za drobnymi pracami w ogrodzie. Na razie wysiałam papryki, sałaty, kolendrę i czekam na ocieplenie, a w międzyczasie filcuję.

Kwiaty filcowałam z dwóch stron. Telefon z dopasowanego etui sam nie wypadnie, można go wyjąć bez problemu, ale tym razem zrobiłam zapięcie.



Po odpięciu pętelki wystarczy lekko pociągnąć za sznurek i telefon wysuwa się z pokrowca.